Cykl "Imiona"




Julio...



Julio, czemuś jest Julią....
swym imieniem przywołujesz Miłość,
lecz ta nie słucha, tkwiąc w zaciszu miasta,
a może brak ci balkonu
po którym, winoroślą wspiąć by się mogła,
Julio...
oto czas mej gwiazdy urasta do zenitu,
rozdając jasność
i ciepłem cię otacza,
w barw twoich rozkwicie...
13.V. 2006 r.



Gaya



Ziemio......

Kiedy znów poczuję zapach ów promienny
świeżości roztańczonej w jasnym dniu,
i świtu pomarańczy kiedy dasz - najsłodszy,
        nie zapominam, jak pięknie się złocisz
od kwiatów swych młodych,
delikatnie je chwytam
        z tęsknoty, już długo ich brak
lecz najpierw rzucisz mi pod stopy
Przebiśniegów stosy, by postraszyć chłodu ślady,
i... bym mógł odkryć ciebie z jasnością swej zieleni
centymetr po centymetrze,
           wiem, nie dla mnie jednego jesteś Ziemio
choć i dla mnie poświęcasz siebie
milimetr po milimetrze...

1.II. 2007r.



Macht i hiltja



W ramionach matczynych bezpieczna,
do snu utulona, jesteś... jedyna,
niczym zorza jaśniejąca
na wieczornym niebie

ściany pełne tego śmiechu,
o którym Oni teraz marzą
przez ciebie -
najważniejsze z wszystkich zdarzeń

od dnia tego silna i odważna,
miejsca tego będziesz władcą -
tą grzechotkę niczym berło
w swej maleńkiej dłoni dzierżysz...
21. IX. 2010r.
- Matyldzie P. w dzień narodzin



Agnieszka



Już tyle łączy mnie
z tym imieniem,
minionych i trwających dni
a wciąż od nowa poznaję
jego dźwięk, delikatność
kreski - uplecionej z mgły

ono jest święte
od wieków
choć miewają o nim grzeszne sny,

ubierają w nie
czyny swe -
niegodne...

ono jest tajemnicą
w każdym spojrzeniu serdeczne
z zenitu dni letnich.

3.X.2012r.



Anna



Wszystko, albo nic - oto jej dewiza

wpływom nie ulega, wierzy tylko w siebie,
z łagodności znana, nie kocha łagodnie -
burzą namiętności oplata swobodnie,
mężczyzn, co pokotem
u jej stóp się ścielą...
z ust błyskotliwa
ale i porywcza,
całą sobą magnetyczna
przyciąga urokiem,
walcząca niczym lwica
o miejsca swego brzegi...
22.XI. 2012r.



Dzień Barbary



Ze świtem nadszedł, z chłodnej mgły
kolejny raz obudził,
rozwiały się beztroskie sny
chłopców, co w mozolnym trudzie
codzienność znają,
mroki, latarnie, wszechobecny pył
i... nadzieję, jaką nosi w sobie
jutrzenkę dnia rozognioną,
padają do stóp ufni -
chłopcy z hadesowych dróg
z głębi drążonych korytarzy,
pełni wiary, oddani
kolejny raz czcić będą
boskość swojej pani...
4.XII. 2012r.



Na Wojciecha



Więcej nie trzeba
                              humoru,
niż On w sobie nosi
jak najkrótszą drogą,
do celu zdążając
gdy chwilę go posłuchasz
od razu polubisz -
nosi miano wielkich,
wynalazca...

lecz nie wchodź mu w drogę
złośliwie, podstępnie
ze szkodą

bo zemsta mu daniem
jedzonym na zimno...

22. XII. 2012 r.



Marta



Zaradna i cierpliwa,
wszystkim celom sprostać chcesz
z błękitem w dłoni czuwasz
by spokój świtu
             zawsze w oknach domu lśnił...
myśli wolne i słowa puszczasz
ponad umysłami, niczym wichry,
one Kartezjusza cieniem

wspólnej planety nosimy siłę
w imieniu wpisane współczucie,
i uśmiech oddając, smakuję go
niczym tabliczkę czekolady
           mówią żeś warta tysiąca oddechów...
i grzechu pierworodnego
wierzę -
to łatwe, patrząc na Ciebie.

27.XII. 2012r.



Agathe



Kiedyś przyjdę do tego domu,
w którym wszystko, co dobre
ma swoje miejsce
i dobrze jest ułożone,

czujesz spokój, kiedy patrzą
oczy ciepłe zielone...
tak, aż tęsknisz do granic ateńskich,
przy niej będziesz bezpieczny
                                  na zawsze,
po kraniec Andromedy
ocalony
ominą pożogi nieszczęść
jak murów Katanii piękno

najcieplejszy jest
jeden dzień z lutego, piąty -
Akropolu
otulony słońcem.

29/30. I. 2013r.



Sylvia Rea


śladem zwierzyny
w leśne ostępy
rydwan swój skierował….

srogi Mars,
niczym łowczy, ciemności
przekroczył - w oddali
wilczycy przemknęła sylwetka
i dzięcioł rytmicznie drażnił ciszę,

i oto wśród mchu, włosami okryta
stała, ze spojrzeniem ukrytym
nieokiełznana, dzika Sylvia Rea,

i zapragnął Bóg i poczęli
bliŸnięta -
rodu rzymskiego
pierwsze tchnienie
dzikie, mistyczne i święte...

21.III.2013r



Zegar i Małgorzata


Miłości potrzebuje,
samotność wyrzuca za próg -
nikomu niepotrzebny mebel,
na każdą z pór
w jej oczach pełnych czułości
odnajdziesz spokój, przywiązanie

różę nieśmiałoœci
trzyma pąsową,
lecz i ryzyko
bywa jej kochankiem

widziałem, widziałem
sukienki tej cud,
co uczynił Aniołem
i ubrał w słoneczność,

kiedy uchwycisz
serce to płoche,
odczujesz arioso bel canto
dla Ciebie...
rytmicznych uderzeń
śpiewnych kurantów
prosto w Twoje dłonie,
o miłoœci opowiedzą światu.

2./3.IV.2013r.



Karolina


Majestatyczna i nieśmiała, dzika
czerwone korale przyjmie
od króla Karola,
za chwilę, pojutrze
                                 niedbale -
z pozorem obojętności
nauczy Koronę cierpliwości,
szukać każe w tłumie
swej wierności,
gdy więc oswoisz
dzikość i nieœmiałość
jedno pozostanie zadanie
niełatwe,

zrozumieć ją całą -
w pół słowa...

7.IV.2013r.



Bez skazy


W codzienności, niestrudzenie
coś mnie łączy z tym imieniem,
sił przedziwnych moc niezwykła
w której z mrocznym huraganem
łączy się przejrzysty ranek,
to katharos jaśniejące
niczym młode wiosny trawy
rosą czyste,
przez ten ocean szmaragdowy
popłynę
by zebrać Krasnokwiatu
szczęścia sześć bukietów
Katarzynie.

25/26.IV. 2013r.



Bożena


W jutrzence dnia
obdarowana przez Boga,
Marsa najwierniejsza z córek
przeszła dziewięć stopni
do szczęścia,
energiczna i nieugięta
z nutą optymizmu
brzmiącą
nieskończonym echem,
w zapachu fiołków
odnajdziesz to imię
i… zanurzysz się w ich łany
lub z dala ominiesz
mocą porażony

jednak nie obojętny.

11/29.VI. 2013r.



Mirosława


Oto złóż w jedną całość
jak ongiś bywało
przepis z ziół ogrodu swego,
okraszonym mocą słów
tajemnych,
energicznie i z pewnością
wygłoszonych
w trzeciej nocy godzinie,
stworzysz napój, co odurzy wnet
każdego, kto nie będzie przekonany,
żeś niezwykła, żeś jedyną
pokój sławisz, dobroć wszelką
chmurne czoło ledwo mgiełką,
co unosi troski wszelkie
uśmiech zostawiając…

lecz mnie odurzać nie trzeba
z czary ametystowej wypiję
ów napój,
i trzeŸwym pozostając
równie dobro, miłość, pokój
chwalić będę…

30.VI. 2013r.



Monika


Wciąż lubię gdyś władcza
i nieprzejednana
jednak spokój niesiesz
w poranek różowy
Księżyca i Wenus barwami mieszany,
łagodnie tak...
w dłoniach Twych
dziewięć tulipanów
ozłoci dzień, chwile,
nie będziesz w nich
samotna,
skowronka śpiew
usłyszę
gdy będziesz się zbliżać
w granice
godzin moich,
odważnie wychodząc
z cienia...

3.VII.2013r.



Magdalena


Nie siadaj, nie siadaj
z nią do pokera,
natychmiast dostrzeże
ukrytego asa
i to, co chciałeś
na kart grzbiecie...
spragniona sukcesu
karetą odjedzie,
innym blefem zakończy
tę grę
i nic ci nie pozostanie,
jak tylko odkryć
jej namiętność...

więc rzuć talię na stół
kochaj, kochaj już
Wenus
w słonecznym dniu,
gorących nocach
gdy się staniesz diabłem
może przegra... w Mariaszka,

lub spłoniecie
w Opalu niebieskim.

17.VIII.2013r.




Maria


Cztery pory roku
i świata
kolejne mijają,
miarowym taktem
obrotu ziemskiego,

lecz stałość jej, godność
niezmienne...
uparcie zmierza do celu
w poświacie Wenus
w blasku szmaragdu,

mądra i rozważna
święta,
tajemnicę przeniknie
zachowa,
umiłowana

urodzeni w piątek
mają u niej chody

ja miałem...

17.VIII. 2013r.
- pamięci Babci




Alexandra


W kolorach Agatu
słoneczność poranka,
cierpliwość i stałość
z odwagą,
w jeden wieniec plecie
dzikość
i Merkurego złotą kwadrygą
świat przemierza cały,
od wzgórz ateńskich
po zorzę polarną,

nieustannie bliska

w codzienności
małe tak, małe nie
płoche niczym jeleń
dziewięć pragnień przyciąga,
oddaje

nie wie nikt
co zmieni jeszcze,
dla nas niezmienne...

6.XI. 2013 r.




Rafael


Niespokojny, niepokorny duch,
wciąż i wciąż u początku
niczym kot
własnymi chadza ścieżkami,
lecz gdy oswoisz
stanie się wiernym
i jasne będzie jego spojrzenie,
ogród podaruj spokojny
pełen barwnych Berberysów –
obudzą świat jego zmysłów
gdy pieszcząc je dłonią
odkryje chwilę świtu,
purpurową...
o osiem kroków
bliższy żółty horyzont
odgłos słowików
przyniesie.

12.XI. 2013r.
- Rafaelkowi R.




Dies Natalis


Od deszczu, burz i ognia
mocą Jupitera chroniona,
w dłoni dzierżysz odwagę
a w sercu wrażliwość,
wolności oddana i hojna
otwarta na wyzwania
nieznane,
na piersi swej ułóż
Turkus jaœniejący –
przed sztyletem zdrady
ostrzeże
strażnik miłości,

nie uciekaj
w głębi lasu w ciszę
niechaj musną twe czoło
skrzydła sowie
ich wzrok poprowadzi
jasną ścieżką,

ten, którego zwą
Stator, Victor, Versor
sukces przyniesie, klęski rozproszy.

19.XI. 2013 r.




Liliana


Oplątuje zwinnie
gibkością pantery
w tańcu
spojrzenia,
zmysłowa, majestatyczna,
opanowana
jedyna i doskonała,
Marsa ogniste podmuchy
za sobą unosi iskrami –
na skóry aksamit
opadają diamentowym deszczem,
w czerwieni brzmi najpiękniej,
nutami aloesu drga
współświadomość duszy,
w wieczornym spokoju...

22/23.XI.2013 r.




Mikołaj


Co mamy, co mamy dla niego
gdy – jak zwykle oczekujemy
mknących sań z reniferami
ponad dachami


w głębokiej czerwieni granatu
przyniesie siłę woli, sukcesy
i... co zechcesz,
tylko napisz list
uwielbia je
pachnące jaśminem, kawą
czasem kroplą koniaku,
tęsknotami dzieci

Nike Laos Saturna pokona
przeszkody, niosąc radość
w granice naszych domów

co masz, co masz dla niego
Nikodemie.

2.XII.2013 r.




Justyna


Na czole swym czuje
w powiewach wiatru
wolność,
mocą Uranu, Merkurego
z błękitów
zwinnoœcią wydry
zdobywa cele,
i siedem kolorów szczęśliwych
uchwyci w bukiecie,
przynieœ jej pierścień
z ametystu lśnieniem
na chwałę
cesarskiego imienia...

11.II. 2014r.




Joanna


Z rąk Wenus
otrzymałaś szmaragdu
cztery kamienie,
to Słońca i Ziemi
jedność,
i łaskę Boga -
stałoœcią silna
cenisz
wolność i porządek,
delikatna i gwałtowna
uparcie przesz naprzód
mocą ziemi obdarzona,

natura zwieńczy dzieło,
pochlebcom
ucierając nosa,

każdy podziękuje losowi
gdy na swej drodze
spotka...

20.II.2014r




Grażyna


I stworzył Cię
i wyprowadził
z kniei litewskiej, odważną
w dłonie wkładając lojalność,
miłość w serce,
światłość Księżyca
w spojrzenie...
Adam -
szukał cierpliwie,
by wiedziano, jak wołać
w potrzebie, w radości
i tak wpatrzony,
z ust wydał westchnienie:
Grażus!
Jak gdyby patrzył
na kwiat lilii,
na bursztynu dwa kamienie

i odtąd wołamy
Piękna!
Szukając barw
w szarości odcieniach
miast kniei bezbrzeżnych,
a Ty cierpliwie
przybywasz
z pejzaży kolorów...

28.V. 2014r.




Mateusz


Niczym jaguar śmigły
z pomocą przybędzie,
sprawiedliwie podzieli
co jeszcze posiada,
z sercem łagodnym
na oścież otworzy
przed Tobą,
drzwi swego domu
nim minie
sześć szaroœci dni,
odda nawet swoje sny,
by radości proporzec
nieść,

tak oto niebiosa
zesłały na chwałę
z Jowisza blaskiem -
Mattanja...

15.X.2014r.




Tomasz


Mówią, że niewierny
choć przecież uczciwy
i subtelny - ze szczyptą ironii
temu co zdradzi
nie wybacza,
mocnym słowem zgani,
to nie dyplomata -
zimna kalkulacja
na nic,
może gdy przyniesiesz
agatu cztery barwy
wprost z nurtów
Achatesu
dotkniesz delikatnie
dobroci jego...

i tak plecie
ironię z uczciwością
dobroć z niewiernością
Didymos w błękicie.

15.X. 2014r.




Znaleziona w głębi kniei
z zastygłą Marsa kroplą
w dłoni,
z obietnicą cnót strzeżonych
ta – co posiada siłę
niedŸwiedzią,
delikatność tulipana zarazem
i serce skowronka,
siostra Ursusa umiłowana
królów wybranka,
w kolii z agatów
fale Renu zdobywa...

odwagąi siłą,
subtelności tiulem
kolorów wiosennych
naręczem,
zdobędziesz

Urszulę...

21.X. 2014r.




Adam


W Księżyca poświacie
spokojny,
w dzień nadchodzący
zawsze spogląda,
z ziemi stworzony
i tworzący piękno,
trzyma w dłoni
kamień
          czerwony,
ten, co osądza i był osądzony
choć nie widział błędów
zawsze jedyny wśród wielu,
tygrysa odwagą obdarzony
dumnie wœród wiązów
          wychodzi

w dzień nadchodzący,
by z innymi się łączyć.

14.XI. 2014r.




Izabela


Często odnajdziesz w cieniu,
jakby wśród Cyprysów
schowana przed wzrokiem
ciekawych,
przed słowem gnuśnym -
zawsze martwym
w ustach złośliwców,
za dewizę mając:
eliszebeth
ku niebu spogląda,
gdzie Wenus oddaje jej
lśnienie,
przez Boga wywyższona
a cicha i skromna...
Elżbietom oddając
brokaty swych sukni,
ukochana siostra
z róży czerwienią
zaplątaną w lokach,
nefrytu tylko ciesząc się
głębią...

Ta, co odkrywa dusze ludzi, rzeczy
ogniska pilnuje,
i łanów niebieskich.

21. XII. 2014r.




Halina


Słyszysz
spokój taki cisza
zasypia cień drzew
na końcach traw
Księżyc i Saturn sowy
nocni bracia i siostry
świerszczy
współgrają
z odblaskiem jadeitowym
w jej rękach
sama pochodnią
którą z oddali zobaczysz

latarnia kolorów dziewięciu

każdy ku niej powróci
pragnieniem tęsknotą wspomnieniem
codziennością

11.VIII.2015r.




Jerzy


Bliski natury,
w troskliwym spojrzeniu
dojrzewają barwy,
każda grudka ziemi
liść, drzewo
ożywa w ręku
maków krwistość
niczym spod Monte Cassino
i jesień
taka, że chce się
wciąż lata
a zima skrzypi
choć obok ogień z kominka -
bliskość rodziny

Geos ogrody układa
i ścieżkę wœród pól
taką, że nie znajdziesz końca
w szaroœci dnia mijającego

Mars i Merkury
rozjaœnią zwycięstwa
sprawiedliwego
trzecim laurem oliwnym.

21.I./28.II. 2016r.




Na Henryka


Więcej w nim rozsądku niźli intuicji
lubi mówić: nie
kiedy chce

wszelkie niepowodzenia
zbywa lekceważeniem
lub gniewem -
to nie moja, to ich wina!

ceni
przyjemne strony życia -
wœród przyjaciół biesiady smaczne

w pracowitość, zaradność
bogaty, dom zbuduje
bo on i rodzina -
najcenniejsza wartość

od lat zapowiada Mamie
że gdy podrośnie –
pisarzem zostanie.

26.IV. 2016r.




Hortensja


Gdy otworzysz okna na wiosnę
od wschodu słońce i wiatr
obudzą hiacynty, rumianku
płatki białe,
czas najważniejszy trwa
czujesz, to mięty i lawendy
splątały się łodygi,
przy oknie wije się
złotorost,
a po drugiej stronie domu
czerwienią dojrzewa jarzębina,
słychać śpiew słowika
to jej serce i dłonie
nad wszystkim czuwają -
spełnia swoje własne
jedenaste przykazanie,
ogrodniczka

zawsze tam, gdzie ważnych spraw
sedno,
docieka, poznaje
z Księżyca i Marsa
energii i gracji pełnię mając.

1/2.V.2016r.




Kalina


Spotkasz ją
podczas spacerów
w parku -
nietrudno dostrzec,
barwy jasne
w sobie ma i piękno
nie lubi samotności,
gdy odważnie podejdziesz
ofiaruje jemiołę
bursztyn, pomarańczę,
na spotkanie kolejne
nie zapomnij
gałązki bzu
lubi go

nietrudno dostrzec -
Merkurego tranzyt
ponad nią
i Jowisza moc

nie zapomnij słów.

2/9.V. 2016r.




Helena


W świetle księżyca
dostrzeżesz jej delikatność
jak u lilii
córka Zeusa, poezji przyjaciółka
i sztuki
z wdziękiem i elegancją
każdego dnia
daje radość,
dziewięć ametystów
pochodnią rozbłyśnie,

nie musisz toczyć wojen
o jej miłość
bezcenną
zawsze przy Tobie.

9./22.V. 2016r.




Zenon


Z niezwykłą wnikliwością
dostrzeże
co innym umknie
przed okiem
wyjaśni wytrwale twój błąd
w istocie rzeczy
niczym Epikur
słuchaj uważnie -
             Ja czyli ty z poprzednich dni
             okna otwierający
             na szczyty gór
             rozwieję mgły
Księżyc i Wenus
jak dwie perły
w ręku zalśnią
gdy się w bujnej zieleni schowa
Sydonu syn
najwyższego
Zenodoros
             Ty i ty nie daj się zbyć
             niełatwo jest dorównać mu
             Ikara lotem niesionego

             musisz dotknąć chmur.

16.VI. / 8.VII. 2016r.




Sophia


Ze sobą niesie odwagę
stanowczym krokiem
w ciemności
wnosi światło,
ponad nią
Słońce, Wenus i Saturn,
przy niej
Fides, Spes i Caritas,
poda ci rękę
subtelna, wrażliwa,
sprawiedliwa
nie zgubisz jej,
choćby w morzu maków
czerwoną ubrała sukienkę,
nie ominiesz
i w zapachu bzu -

usłyszysz serce
choć pomyślisz,
że to sowy pohukiwanie

pozostaniesz blisko,
odda ci swój świat.

23. VII. 2016r.
- Zosi




Beata


Przychodzi z ciszy
gdy nie oczekujesz
i troskliwie zbiera
wszystkie żale, chowa,
tak byś nie nadepnął
porzuci samotność -
choć sama sobie sterem i okrętem,
ofiaruje zrozumienie
błogosławiona i walcząca
Marsa i Wenus
przyniesie lśnienie
w noc czarną, w znużenie

Ty, nie zapomnij
hiacyntu drobne kwiecie
rozsypać u jej stóp.

31.VII. 2016r.




Jadwiga


Jesienne mgły
z nici ażurowych,
kroplami rosy
budzone sny i wichrem
ciepłym, znad Renu
liście w czerwieni
Merkurego,
rubinu poświacie
spomiędzy nich ten dzień
Jej przynależny,
cnót nie zliczy nikt -
ujawniane w czasie
mnogie
jak te liście,
nie zwlekając
przyniesie ci dobro
pomimo mgieł, deszczu i pluchy

Czekaj
codziennie wyśle
gołębiem pocztowym
listy
pachnące, kolorowe
z nutą lata październikowe.

16.X. 2016r.




Andrzej


Oto on, spójrz
pełen ideałów - anderios,
stawia czoła wyzwaniom
z nadzieją patrząc w przyszłość,
zdobywca
opromieniony słońcem,
oddaje ciepło jego i moc
wszystkim wokół,
nie oceni źle, sprawiedliwy
lecz nie poganiaj,
żyje według zasad swoich
niezmienny,
pod jego oknem posadź
migdałowców sześć,
rozjaœnią różanym kwieciem
grafitowe dni,
przyniosą szczęście

Trwaj wiernie
a odda ci najcenniejsze
przyjaźni, miłości dni.

20 I/15 II 2017r.




Kinga


Troskliwa, opiekuńcza
jednak powściągliwa,
z umiarem sypie drobiny uczuć
tak by zapuszczały korzenie,
głęboko
w twojej duszy,

tajemniczość przyciągnie
niełatwo otworzyć ten sejf,
słuchaj uważnie, jak stuka szyfr
perfekcyjnie,

odkryjesz
rytm sześciu cyfr,
pod palcami -
w zieleni urosłej,
pulsujący malachit
dla niej,

z walecznego rodu
Jowisza kapłanki.

25 I / 18 II 2017r.




Patryk


Rozpoznasz w nim
filozofów,
myśli najlepsze
rozważy każde za i przeciw,
gdy mur zbyt wysoki
postawią,
i znajdzie rozwišzanie
oddany i wierny,
z sercem szlachetnym
uśmiechnie się,
gdy na wiosnę
urośnie pod oknem
dziewięć dzikich róż,

zaufaj mu –
dobrego rodu człowiek ów.

17 III/7 IV 2017r.




Igor


Powściągliwy,
otwarty zarazem
cierpliwie do celu podąża,
cichy wojownik, obrońca
zrzuca swą mocą
jarzmo, które niewoli
zamęcza,
słów nie rzuca
na wiatr,
w korony wierzb
jeśli zdobędziesz jego serce,
to jakby świata cztery strony
zamknięte w dłoni,
nefrytu
najpiękniejsze odcienie,
wierności
wieczny pierścień,
Saturna dziedzictwo

jednak pozostanie
tajemnicą
niezmiennie.

27 VI 2017r.




wróć do pierwszejwróć